Depresja u nastolatków
7 września 2019
Czym kierować się przy wyborze psychologa dziecięcego?
18 września 2019

Empatia w kontakcie terapeutycznym

Pojęcie empatii

Definicja słownika psychologicznego wyjaśnia empatię jako emocjonalne utożsamienie się z drugą osobą i wywoływanie u siebie emocji, które ona przeżywa. W oparciu o to pojęcie wyjaśniono także teorię empatii (wczuwania) opartą na próbie analizy zjawiska złudzeń geometrycznych, które to opracował Th. Lipps. Teoria ta zakłada, że poprzez przyjmowanie stanów postrzeganych osób i zjawisk, osoba tak silnie się w nie wczuwa, iż zatraca zdolność oceny intelektualnej na rzecz emocjonalnego uniesienia.

Inne wyjaśnienie pojęcia empatii traktuje o świadomości i rozumieniu emocji oraz uczuć innej osoby jako intelektualne lub pojęciowe rozumienie jej afektu. Opierając się o takie tłumaczenie empatii, możemy też mówić o przyjmowaniu we własnym imieniu odczuć innego podmiotu, co dodatkowo zaznacza, że empatia przywołuje też przyjmowanie perspektywy innej osoby. W kontekście rozumienia afektu mówimy również o zjawisku zastępczej reakcji na emocje lub odczuwanie.

Inna definicja empatii wyjaśnia ją nie w kategoriach wyniku procesów współodczuwania, ale w kategoriach procesów, które powodują , iż owego współodczuwania ktoś może doświadczyć. Wyodrębniony tu podział na uczucia aktora i uczucia obserwatora zakłada, że z powodu zdolności empatii będą one analogiczne . Dlatego też jednym ze współczesnych opisów empatii jest tłumaczenie jej istnienia jako konieczności pojawienia się zaangażowania procesów psychicznych, za sprawą których dana osoba odczuwa emocje pasujące bardziej do sytuacji innej osoby niż jej samej. Aby móc w pełni korzystać z tej definicji należy podkreślić wagę wcześniejszych doświadczeń obserwatora, jego wiedzę na temat przeszłości aktora oraz kontekst wcześniejszego kontaktu pomiędzy nimi.

Mead definiował empatię jako zdolność do postawienia się w roli innej osoby i przyjęcia alternatywnych sposobów postrzegania siebie. Empatia miała zatem pomagać w rozumieniu stanów emocjonalnych i psychicznych innych ludzi. Z kolei Rogers uważał, że empatia oznacza „trafne spostrzeganie wewnętrznego układu odniesienia innej osoby, łącznie z odpowiednimi składnikami i znaczeniami emocjonalnymi, tak jakby się było tą osobą, ale bez wyzbywania się poczucia, że cała sytuacja jest wyimaginowana”.

Czym jest gniew empatyczny

Empatyczny gniew wiąże się z odczuwaniem samej empatii ale jest od niej niejako różny. Zjawisko to dotyczy głównie obserwatorów sytuacji, w których wyraźnie zaznacza się relacja sprawca- ofiara. Gniewu empatycznego doświadcza wówczas osoba trzecia czyli obserwator sytuacji.
Na czym polega odczuwanie gniewu empatycznego? Przeżywanie takowych uczuć przypisuje się obserwatorowi, który to doświadcza gniewu empatycznego na sprawcę zdarzenia jakie miało miejsce przy jednoczesnym współczuciu dla ofiary lub wyobrażaniu sobie siebie na jej miejscu. Dokonując identyfikacji skupiamy się tylko na ofierze zdarzenia ponieważ dokładnie widzimy jej sytuację, jednocześnie pomijając sprawcę, z którym nie jesteśmy w stanie się identyfikować ani przyjmować jego perspektywy. Dzieje się tak, ponieważ nie zastanawiamy się nad przyczyną gniewu sprawcy, ani rolą ofiary w zaistniałej sytuacji.

Wyróżniamy dwa rodzaje gniewu empatycznego. W pierwszym ofiara odczuwa gniew wobec sprawcy, przez co obserwator przyjmuje jej uczucia i sam zaczyna odczuwać gniew w kierunku napastnika. W drugim wypadku odczuwanie gniewu wygląda nieco inaczej. Ofiara odczuwa smutek i żal w kierunku sprawcy, natomiast obserwator przyjmując jej perspektywę odczuwa te same emocje, jednak podczas identyfikacji z ofiarą zaczyna dodatkowo czuć gniew w kierunku sprawcy. Zatem tylko w pierwszym przypadku emocje obserwatora i ofiary łączą się, w drugi mamy do czynienia z mniejszym dopasowaniem emocjonalnym, choć niektórzy uważają, iż odczuwany przez obserwatora gniew pomaga też ofierze w wyrażeniu i rozładowaniu tej nie zawsze do końca uświadomionej emocji.

Dostrzeżenie wagi wyrażenia gniewu empatycznego przez ofiarę jest niezwykle istotne. Obecnie przyjęta w procesie socjalizacji perspektywa niemalże narzuca ofierze postawę bierną związaną z odczuwaniem smutku, bezradności, rozczarowania. Nie często jest ona w stanie odczuwać gniew, nie zawsze przypisuje sobie do niego prawo. Dlatego też współodczuwanie przez obserwatora jej uczuć jest ważne ale przede wszystkim pomocne w rozładowaniu czasem nieświadomych emocji. Samo istnienie gniewu empatycznego jest więc motywem prospołecznym.

Empatia w kontakcie terapeutycznym

Wstępne wyjaśnienie pojęcia empatii, próba zdefiniowania jej istoty, opis teorii i współodczuwania tyczą się wszystkich ludzi. Jest to odczucie towarzyszące na co dzień zarówno pracownikom z grupy terapeutycznej jak i każdemu człowiekowi.
Jak zatem wygląda empatia w kontakcie terapeutycznym?
Przedstawione wyżej informacje tyczą się również kontaktu terapeutycznego, jednak z samej swej istoty przejawia on inny, szczególny rodzaj empatii. Zajmując się zawodowo terapią empatia jest niezbędnym tego składnikiem. W literaturze przedmiotu zaznacza się, iż empatia kierująca działaniem terapeuty winna płynąć z wewnątrz, powinna kierować zachowaniem pomocowym, motywować do działań, ale być uwarunkowana zrozumieniem, zdolnością do wyrażenia cierpienia empatycznego i bezinteresownością. Uznaje się, że taki rodzaj empatii jest skuteczniejszy w niesieniu pomocy niż motywacja empatyczna podobna do Ja, czyli skupiająca się na pomocy tylko osobom, w których odnajdujemy analogiczne do własnych cechy, i których zdarzenia życiowe przypominają nasze własne.
Cierpienie empatyczne jest nieodzownym składnikiem empatii kształtującej się w kontakcie terapeutycznym. Jest ono motywem prospołecznym, ukierunkowanym na chęć niesienia pomocy innym. Ale cierpienie empatyczne w kontakcie terapeutycznym to także umiejętność współodczuwania stanów innej osoby jako swoich, z jednoczesną umiejętnością oddzielenia ich. Co za tym idzie terapeuta posiada dużą dozę empatii, jednak zdaje sobie sprawę, że to ten właśnie konstrukt nakierowuje jego działania pomocowe, jest świadomy swego działania. Dlatego też cierpienie empatyczne nie tylko kieruje samym działaniem pomocowym, ale poprzedza je i przyczynia się do niego. Co ważne w specyfice pracy terapeuty jest ono odczuwane niejako swoiste z samego charakteru zawodu.

Cierpienie empatyczne wiąże się z pomaganiem. Wyniki wielu badań dowodzą, iż osoby będące świadkami cierpienia innych ludzi częściej i chętniej pomagają. Dotyczy to zarówno dzieci w wieku szkolnym jak i dorosłych. Co za tym idzie terapeuta przebywający na co dzień z osobami cierpiącym, pomoc związaną z zaistnieniem cierpienia empatycznego ma wpisane w katalog zachowań terapeutycznych. Zdaje on sobie jednak sprawę z motywów swojego postępowania, jego charakteru i specyfiki. Wie również skąd pochodzą określone zachowania, są one kierowane empatią.
Według ogólnie przyjętych standardów terapeuta powinien cechować się empatią. Powinna ona pojawiać się wraz z przyjęciem konkretnej osoby na terapię, wysłuchaniu jej problemów, rozpoczęciem współpracy. Tak naprawdę jednak cierpienie empatyczne i zdolność do podejmowania działań nacechowanych empatią poprzedza samo działanie i w dużym stopniu warunkuje jego zaistnienie.

Umiejętność nawiązywania relacji terapeutycznej opartej o empatię wiąże się nie tylko z zainicjowaniem dialogu, odczuwaniem stanów pacjenta, ale też z pozostawieniem mu prawa do prywatności i intymności, z jednoczesnym poszanowaniem prawa do własnego, nierzadko odmiennego zdania podczas wypowiedzi o swoich problemach. Podejmując się zawodu związanego ze wsparciem i pomaganiem umiejętność empatii jest niezbędna, można pokusić się o stwierdzenie, iż staje się ona narzędziem pracy terapeuty. Należy też pamiętać, że inicjując dialog z pacjentem ma on służyć przede wszystkim określeniu danego problemu i zjawiska. Dlatego też opierając się o empatię powinno się obserwować jego zachowanie i umiejętnie wyciągać wnioski, również z tych nie wypowiedzianych i nie do końca określonych kwestii. Empatia w kontakcie terapeutycznym opiewa też o poczucie szacunku i bezpieczeństwa. Niewątpliwe jest, iż każda rozmowa powinna przebiegać w takiej atmosferze, z jednoczesnym poczuciem zrozumienia i pewnością zachowania tajemnicy zawodowej.
Każda relacja międzyludzka ma nie tylko wymiar świadomy, ale także aspekt nieuświadomiony, dlatego tak ważne jest by potrafić odczytywać swoje stany emocjonalne, kontrolować swój stosunek emocjonalny (również głęboką empatię) do pacjenta/ klienta. Zapewni to komfort pracy, ale też poczucie zrozumienia i wzajemnej akceptacji, a w rozumieniu dosłownym nie ujawniające się emocje nie będą miały wpływu na diagnozę oraz określenie i nazwanie problemu. Choć kwestia ta jest poruszana na superwizji, a także w każdym kontekście kontaktu terapeutycznego, warto o niej wspominać, ponieważ pozwala ona uniknąć wielu kosztownych dla potrzebującego pomocy błędów, również diagnostycznych.

Podsumowując empatia jest zjawiskiem towarzyszącym nam na co dzień. Każdego dnia mniej lub bardziej świadomie kieruje naszym zachowaniem, określając kierunek działań. Ale empatia w terapii to, coś więcej niż współodczuwanie, wyobrażaniem siebie na miejscu drugiej osoby. Empatia jest niewątpliwie podstawowym składnikiem terapii, aby być dobrym terapeutą należy mieć głęboko rozwiniętą empatię. Co więcej nie można być terapeutą nie opierając swego działania na empatii.

Ktoś może powiedzieć to trudne. Tak rzeczywiście jest, bo trudno odczuwać empatię dla człowieka, który zabił, który znęcał się nad ofiarą, torturował. Ale praca terapeuty wymaga spojrzenia z perspektywy trzeciej osoby również na takie sytuacje. To niewątpliwie budzi wątpliwości moralne, prawne i etyczne. Jak można „empatyzować” się z mordercą? Odpowiedź na to pytanie jest niezwykle trudna, ale jednak ono pada. Zostaje postawione przez terapeutów praktyków, przez opinię publiczną, społeczeństwo, wreszcie rodzinę ofiary. Terapeuta jednak wie, że są i takie sytuacje, gdzie empatię budzi sprawca, a nie ofiara, gdzie cierpienie psychiczne jest po jego stronie.
Być terapeutą to trudne zadanie, być dobrym terapeutą jeszcze trudniejsze, ale warto pamiętać o empatii w każdym zachowaniu skierowanym do drugiego człowieka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *